Augustów nie da sobie ukraść 60 milionów! Burmistrz zapowiada „Plan B”
Wysłane przez Marcin Kapuściński, 12/05/2026Treść:
W miejsce blokowanej przez konserwatora zabytków kładki powstanie program inwestycji strategicznych dual use (podwójnego użycia). Podczas dzisiejszej (12.05) konferencji prasowej burmistrz Mirosław Karolczuk zapowiedział: „nie pozwolę, aby politycy okradli Augustów z 14 milionów euro. Te pieniądze zostaną u nas!”.
209 dni urzędniczego teatru cieni
Mieszkańcy Augustowa od 209 dni są zakładnikami jednej decyzji, która... wciąż nie zapadła na piśmie. Podlaski Konserwator Zabytków, Adam Musiuk, od ponad pół roku stosuje taktykę obstrukcji. Choć w mediach opowiada o „negatywnej decyzji”, do augustowskiego ratusza nie trafił żaden oficjalny dokument.
– Konserwator milczy w dokumentach, ale mówi w mediach. To może być celowe działanie, które uniemożliwia nam drogę odwoławczą. Brak podpisu pod decyzją to próba odebrania nam prawa do obrony interesów miasta – podkreśla burmistrz Mirosław Karolczuk.
– Czas gra na naszą niekorzyść, a Adam Musiuk ponosi wyłączną odpowiedzialność za to, że praktycznie utraciliśmy czas pozwalający sfinansować kładkę z obecnej puli - dodaje Burmistrz.
Polityczny „skok na kasę” Augustowa?
Każdy dzień milczenia konserwatora przybliżał Augustów do utraty zarezerwowanych unijnych środków. To gigantyczna kwota – 14 milionów euro (ok. 60 mln zł).
– To nie jest przypadek. Sprawienie, by czas minął, a Augustów stracił miliony, otwiera furtkę dla innych samorządów, które chętnie skorzystają z tych środków. Konserwator Adam Musiuk pokazał twarz urzędnika działającego z polityczną premedytacją na naszą szkodę – mówi bez ogródek wiceburmistrz Filip Chodkiewicz.
Szach-mat: Pieniądze zostaną w Augustowie!
Burmistrz Mirosław Karolczuk ujawnił dziś jednak informację, która całkowicie zmienia obraz gry. Miasto nie czekało bezczynnie na wyrok konserwatora.
- Strategiczny ruch: już w październiku ubiegłego roku Burmistrz zgłosił gotowość do przesunięcia środków na inwestycje wspierające bezpieczeństwo
- Nowy cel: pieniądze zostaną zainwestowane w infrastrukturę podwójnego zastosowania służącą mieszkańcom
- Bezpieczeństwo: to inwestycje, które wzmocnią odporność miasta i posłużą mieszkańcom, a których konserwator nie będzie mógł tak łatwo zablokować.
– Przewidzieliśmy ten polityczny atak i przygotowaliśmy szalupy ratunkowe. Jeśli ktoś blokuje nam kładkę, to my te 60 milionów zainwestujemy w bezpieczeństwo i infrastrukturę. Najważniejsze, że te pieniądze nie wyjadą z Augustowa. Zostaną tutaj i będą służyć naszym mieszkańcom – zapowiada Karolczuk.
Co z kładką?
Władze miasta nie składają broni. Sprawa blokady inwestycji trafi na drogę prawną, a miasto będzie domagać się wyciągnięcia konsekwencji wobec konserwatora. Będzie na drodze prawnej walczyć o pozwolenie na budowę. Równolegle Ratusz będzie szukał innych źródeł finansowania dla samej kładki, by mimo rzucanych kłód pod nogi, projekt został zrealizowany.
Nowy program inwestycyjny dla Augustowa zostanie zaprezentowany w szczegółach w najbliższy poniedziałek o godzinie 12.00 pod budynkiem Urzędu Miejskiego.
